Przegląd projektu
Telegram Bot Yarvolk.com to moja własna automatyzacja w n8n, zbudowana przy pomocy Codex, aby znacznie szybciej publikować nowe treści na tej stronie bezpośrednio z telefonu.
Zamiast otwierać repozytorium, ręcznie tworzyć nowy plik i przechodzić przez cały techniczny proces publikacji, mogę po prostu napisać do Telegrama. Resztę przejmuje bot, który przygotowuje szkic i odkłada go w odpowiednie miejsce bazy kodu.
Co trzeba było rozwiązać
Najważniejszym celem było usunięcie wszystkich drobnych, powtarzalnych kroków wokół samego pomysłu. Kiedy chcę szybko zapisać nowy materiał, najbardziej męczące nie jest napisanie tekstu, lecz to, co dzieje się później: wybór typu treści, utworzenie pliku MDX, dobranie kategorii, wygenerowanie sluga i zapisanie wszystkiego w odpowiednim folderze.
Chciałem, aby z mojej perspektywy cały proces był prosty, ale jednocześnie szanował prawdziwą strukturę strony.
Jak działa ten proces
Całość startuje od Telegram Trigger i obsługuje zarówno przyciski, jak i komendy typu /write blog oraz /write portfolio. Jest też tryb prowadzony, w którym najpierw wybieram typ treści, a dopiero potem wysyłam samą ideę.
Zanim wydarzy się cokolwiek więcej, bot sprawdza, czy użytkownik i czat znajdują się na liście dozwolonych. Dzięki temu proces pozostaje prywatny i nie zamienia się w publiczne wejście do publikowania treści.
Następnie n8n odczytuje bieżące pliki MDX z GitHub, wyciąga istniejące kategorie i przekazuje je do podpowiedzi dla OpenAI. Dzięki temu model pracuje w ramach realnej struktury strony zamiast tworzyć przypadkowe nowe kategorie. Kolejny węzeł kodu składa z tego poprawny plik MDX i zapisuje go w src/content/blog albo src/content/portfolio.
Jeśli wiadomość z Telegrama zawiera obraz, proces przesyła go również do GitHub i od razu podstawia odpowiednie odwołanie w szkicu.

Efekt
W praktyce otrzymałem bardzo wygodne narzędzie do publikacji, które zamienia Telegram w lekki interfejs do pisania. To znacznie szybsze niż ręczne otwieranie projektu za każdym razem, a jednocześnie wystarczająco uporządkowane, by nie psuć architektury strony.
Największa wartość nie leży tu wyłącznie w AI, ale w całym zestawie zabezpieczeń wokół niego: prywatnym dostępie, kontroli kategorii, automatycznym budowaniu ścieżek plików, publikacji do GitHub i obsłudze obrazów. Dzięki temu cały proces nadaje się do realnego codziennego użycia.